« Wróć

Domy Szkieletowe Krok Po Kroku - TND #10 | Podcast & Videocast Twój Niezależny Dom

domy szkieletowe informacje

To jest Podcast & Videocast Twój Niezależny Dom, w którym rozmawiamy o odnawialnych źródłach energii, o tym jak stać się niezależnym energetycznie i tym samym obniżyć swoje rachunki oraz jak pozytywnie wpływać na środowisko naturalne.

 

Odcinek #10 | Domy Szkieletowe Krok Po Kroku

Planujesz budowę domu? Poznaj najważniejsze informacje nt. budowy domów szkieletowych! Naszym gościem jest ekspert w tej dziedzinie - Bartosz Osiwała z firmy PROECO (domyproeco.pl) z którym mieliśmy okazję porozmawiać na temat coraz popularniejszej w Polsce technologii szkieletowej.

 

✅ Po obejrzeniu tego odcinka poznasz odpowiedzi na następujące pytania ⤵️

➡️ Dlaczego domy szkieletowe?

➡️ Domy szkieletowe, a skandynawski klimat

➡️ Kto powinien zaprojektować dom szkieletowy?

➡️ Skąd rosnące zainteresowanie domami szkieletowymi?

➡️ Co jest najważniejsze, by dom szkieletowy był trwały?

➡️ Różnice w cenie budowy domu tradycyjnego i szkieletowego

➡️ Jak wygląda proces budowy domu szkieletowego?

➡️ Prefabrykaty, czy budowa od podstaw?

➡️ Czy każdy projekt nadaje się do konstrukcji szkieletowej?

➡️ Jaką grubość i konstrukcję ścian zastosować?

➡️ Rekuperacja w domach szkieletowych?

➡️ Na jakie elementy warto jeszcze zwrócić uwagę podczas budowy domu szkieletowego?

➡️ Kiedy dom szkieletowy się nie sprawdzi?

➡️ Na czym polega test szczelności budynku?

➡️ Domy szkieletowe a łatwopalność

➡️ Czy "gryzonie" mogą uszkodzić dom szkieletowy?

➡️ Czym izolować dach w domu szkieletowym?

➡️ Korzyści związane z mieszkaniem w domu szkieletowym

➡️ Domy drewniane a ekologia

 

 

 

 

 

Dołącz do grupy dyskusyjnej na Facebooku "Twój Niezależny Dom - Niskie rachunki za prąd i ogrzewanie domu".

Zostań członkiem społeczności ludzi świadomych i niezależnych! Zyskaj dostęp do dodatkowej wiedzy i materiałów.

 

DOŁĄCZ DO NAS >>>

brewa

 


 

Wersja Wideo ⤵️

 

Wersja Audio ⤵️

 

 

Wersja Tekstowa ⤵️

 

Maciek: Dzisiaj będziemy rozmawiać o domach szkieletowych, bo to jest coś co staje się w Polsce coraz bardziej popularne. Nie wiem czy można już powiedzieć, że zawitało spod strzechy? Czy to nadal jest badanie tematu? Jak Ty to widzisz?

Bartek: Ja myślę, że to już się stało popularne i staje się coraz bardziej popularne. Będzie u nas za parę lat bardzo normalne i nikt nie będzie się dziwił, że na jakimś osiedlu powstaje dom szkieletowy. Teraz ludzie przychodzą z zaciekawieniem, obserwują, wypytują się i mają już jakieś spostrzeżenia i pytają po co to robimy i dlaczego tak szybko.

 

Maciek: Dzisiaj naszym gościem jest Bartosz Osiwała z firmy ProEko. Bartek ty się zajmowałeś budowami domów w Norwegii przez 5 lat, a od dwóch lat robisz także na swój rachunek w Polsce. Z tego co mówiłeś to tam też budowałeś na swój rachunek. Czyli w sumie od 7 lat się tym zajmujesz. Skąd taki pomysł żeby pojechać do Norwegii, prowadzić tam firmę i budować domy w ich tematyce technologii.

Bartek: W sumie zaczęło się od tego że skończyłem studia inżynierii Ochrony Środowiska w Kaliszu. Temat był już dla mnie wtedy zaczerpnięty i jakieś informacje już do mnie docierały. Mój tata jest od hydraulikiem od 40 lat, więc budowlankę już gdzieś tam liznąłem przy nim. I co? Po studiach wyjechałem za pieniędzmi żeby się dorobić. Kuzyn tam był wcześniej i postanowiliśmy sobie rozwinąć firmę. Zaczęliśmy od budowania tarasów, a kończąc na budowie domów. Na miejscu mieliśmy kilku znajomych których tam poznaliśmy. Oni pomagali nam, a my im. Wiele się dowiedzieliśmy od norwegów, są naprawdę bardzo przyjaźnie nastawieni. Jeśli już kogoś poznają, to są w stanie komuś oddać kartę kredytową i ty wszystko załatwiasz w ich imieniu, a oni się tym nie przejmują.

 

Maciek: Ten Szwedzki czy Skandynawski poziom zaufania jest chyba największy na całym świecie. Skąd pomysł żeby wrócić do Polski? Czy czujesz że tutaj się ta tematyka zaczyna rozwijać czy chciałeś wrócić do kraju?

Bartek: Przez ostatnie dwa lata się zastanawiałem, ponieważ tam się naprawdę wygodnie żyje ale jednak tęsknota za rodziną i bliskość jest ważna i tak od 2 lat borykałem się z tą decyzją. Z żoną po ślubie zdecydowaliśmy że w końcu trzeba wrócić do Polski i postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Te ostatnie dwa lata, były pod znakiem zapytania: co tu robić w Polsce? Stwierdziłem że jeśli wrócę, to chcę robić to samo co w Norwegii, bo zakochałem się tych domach szkieletowych. Mieszkając w takim domu szkieletowym pomyślałem, dlaczego coś takiego miałoby nie być standardem w Polsce? Nie wyobrażam sobie mieszkać w innym domu niż w takim. Mieszkaliśmy w 100 letnim domu, gdzie konstrukcja była wypełniona gazetami i trocinami. Były w nim dwa piece, jeden w salonie, a drugi w sypialni. W kuchni nie było i to było wystarczające.



Maciek: To jakie to było wydawnictwo?

Bartek: Nie powiem ci.

 

Maciek: Od razu się nasuwa pytanie: jaki jest klimat w Norwegii, bo to jest jedno z najczęstszych pytań? I czy domy szkieletowe w Polsce mogą się nie sprawdzić ze względu na dużą zmienność klimatu, jak jest w Norwegii? Mamy cztery pory roku? Sześć? Dwie?

Bartek: Mamy cztery pory roku. Wyjeżdżając w styczniu śnieg nas łapał po kolana.



Maciek: Gdzie mieszkaliście?

Bartek: Za Oslo. Teraz się ten klimat trochę zmienia i zimy są bardziej łaskawe. Wiosna jest przepiękna i gorące lato, gdzie temperatury niekiedy sięgały powyżej 30 stopni. Deszczowa jesień.

 


Maciek: Wilgotność?

Bartek: Kiedy jest wietrznie to jest OK. Wilgoć czuć przy nadmorskich terenach.



Maciek: Tutaj w Polsce mieliśmy w grudniu +5 stopni, a  styczeń był dość… nie można powiedzieć że mroźny, bo tego śniegu nie było za dużo. Trochę popadało, wytrzymało przez kilka dni i znowu odwilż gdzie to wszystko znowu się unosi do góry. Drewno się słabo z tym komunikuje prawda?

Bartek: Tak, dlatego ważne jest by mieć odpowiednio zaprojektowany budynek. Ważne jest by wilgoć którą produkujemy w domu wydostawała się na zewnątrz i nie wchodziła w ściany budynku. To jest ważne przy domach szkieletowych. Wilgoć która będzie się utrzymywała w tych murach czy ścianach może narobić szkód. Tak trzeba zaprojektować ten budynek aby był otwarty dyfuzyjnie, czyli całą wilgoć jaką wyprodukujemy w budynku, by ona wydostawała się równomiernie na zewnątrz i była blokowana powiedzmy tą elewacją żeby się nie cofała. W tym momencie nie mamy problemów konstrukcyjnych.

 


Maciek: Wtedy ten dom jest długoletni?

Bartek: Tak.


Maciek: Powiedz mi, bo od razu nasuwa się pytanie, chociaż trochę skaczemy z tematów, ale myślę że to są ważne rzeczy o których mówimy: kto powinien zrobić projekt domu szkieletowego? Konstruktor? Architekt czy ty jako firma budowlana, bo mówiłeś że taki dom musi być odpowiednio zaprojektowany, więc przez kogo?

Bartek: Ja myślę że do takiego projektu potrzebne są co najmniej 4 osoby: inwestor czyli klient, bo to on docelowo będzie w tym domu mieszkał i on za to płaci. On ma się czuć dobrze w tym domu. Drugą osobą jestem ja, ponieważ mogę doradzić, a już jakieś doświadczenie zdobyłem przez te kilka lat i mogę podpowiadać, co się będzie sprawdzało. Na co warto wydać pieniądze, wiadomo każdy z nas ma jakieś limity. Później do projektu dochodzi konstruktor i architekt, bo muszą to odpowiednio przeliczyć żeby nie spadło nam to na głowę.



Maciek: Czyli dobrze by było gdyby te osoby się znały i gdyby architekt miał już jakieś doświadczenie.

Bartek: Tak, zdarza się że niektórzy architekci odmawiają współpracy. Dla nich to też jest nowe i nie chcą się zdecydować na projektowanie takiego domu. Mam tutaj architekta z którym współpracuję. Spędziliśmy kilka godzin na rozmowach o tym jak to wygląda. On to też musiał dostosować do swoich możliwości, ale już widzę, że zaczyna nam to już płynnie iść i że się rozumiemy. Przekształca moją wizję, a konstruktor to jeszcze sprawdza.

 

Maciek: Początki nie były łatwe, bo umówmy się, że architektów ciężko przekonać do takich nowych/ starych technologii. Tutaj możemy wrócić do początku, w Polsce to jest nowość ale to pod względem globalnym, to już nie jest nowość. Tak się buduje od lat. Domy drewniane powstawały wcześniej niż domy z innych materiałów. Skąd twoim zdaniem tak duże zainteresowanie, a nie chcę tego nazywać bumem, aczkolwiek można to już tak powoli nazwać na domy szkieletowe w Polsce?

 

Bartek: Było przekonanie że domy z lat ‘70-’80 były wielopokoleniowe. Ludzie budowali tak by przez lata tam ktoś mieszkał.

 

Maciek: Mówisz o domach ceglanych.

Bartek: Tak. Widzimy co się dzieje, każdy szuka swojego miejsca na ziemi i chce mieszkać sam. To jest jeden powód. Drugi, to jeśli wynajmujemy mieszkanie, to płacimy ten czynsz. Myśląc o budowie, to zaczyna nam się wszystko nawarstwiać. Opłata za mieszkanie, rata kredytu, więc w tym momencie nam się podwajają koszty. Jeśli weźmiemy po uwagę, to że taki dom murowany już nie ma systemów gospodarczych budownictwa, więc wynajmujemy ekipę. Mimo wszystko, taki dom murowany trwa 1-2 lata żeby spiąć ze sobą wszystkich wykonawców, więc przez dwa lata musimy jeszcze wynajmować mieszkanie. Ludzie tutaj zaczynają się zastanawiać czy warto przez dwa lata wynajmować mieszkanie czy warto się przez pół roku spiąć i zaprojektować sobie dom w konstrukcji szkieletowej i po pół roku mieszkać już na swoim, oszczędzając pieniądze na wynajmie.

 

Maciek: Tak, bo to jest 1500 zł miesięcznie w zależności jaki jest miesiąc. To jest jakieś 12-15 tysięcy rocznie, chociaż przez dwa lata… to jest 30 tysięcy. W tej chwili domy murowane, bo to już wiem od różnych inwestorów w 1 rok- 1,5 roku możemy wybudować, chociaż zależy od którego momentu patrzymy. Czy od postawienia pierwszej kreski przez architekta, to rzeczywiście trzeba liczyć te dwa lata. 

Bartek: Mamy coraz mniej wykonawców.

 

Maciek: Czyli mówisz że odchodzimy od takich domów wielopokoleniowych, ale tutaj chodziło o trwałość. Wielopokoleniowe na lata.

Bartek: Tak, o trwałość. Taka według mnie była mentalność. Coś, co jest murowane jest bardziej trwałe. Teraz widzimy co się dzieje na rynku Polski, polacy zaczęli wyjeżdżać za granicę i zauważyli, że domy które są w konstrukcji szkieletowej bardzo się przyjęły w innych krajach. Te domy istnieją, nie rozpadają się, widzą jakie są ciepłe i jakie są korzyści mieszkania w takim domu, więc zaczynają ściągać takie domy do Polski. 

 

Maciek: Skoro to działa tam od kilku lat, czyli to przekonanie do tej trwałości już się zmienia. Kwestia szybkości ma wpływ, czyli przenosimy pewne rzeczy z zachodu do Polski. Ileś tych domów już powstało, więc sąsiad sąsiada zobaczył. Ja to obserwuję z fotowoltaiką. W pierwszej kolejności bardzo często kupowały osoby które pracują w Niemczech, które  widziały że to działa i nie jest to jakaś atrapa czegoś tylko faktyczna korzyść. Potem sąsiad zobaczył rachunki i że to działa.

Bartek: No właśnie.

 

Maciek: I powoli się ta wieść roznosi. Z domami szkieletowymi jest podobnie, czyli już się do nich przekonujemy. Jak już mówimy o trwałości, to co jest najważniejszym elementem by tą trwałość zachować, bo przed spotkaniem omawialiśmy kwestię drewna. Rozmawiamy o domach szkieletowych i o innych kwestiach i spokojnie możemy tutaj używać nazw firm z których korzystamy, bo ty w jakiś sposób będziesz promował swoją firmę. Jeżeli uważasz że są jakieś marki o których warto rozmawiać i inwestorzy później sami sprawdzają czy tak rzeczywiście jest, to o tym mówmy, bo ty współpracujesz z firmą.

Bartek: Streico?

 

Maciek: Byliśmy teraz na targach Budmax i ona też na mnie zrobiła duże wrażenie i co też jest warte zauważenia i podkreślenia, bo to też jest fajna praktyka, oni zapraszają potencjalnych inwestorów ale nie tylko do siebie na warsztaty. Można pojechać na jedno lub dwudniowy bezpłatny warsztat, gdzie dowiadujemy się o technologii budowy, ale także jest taka część, gdzie te domy możemy wspólnie budować i poznawać. Taka otwartość jest czymś o czym zdecydowanie warto rozmawiać, więc jakbyś mógł opowiedzieć w kilku zdaniach o drewnie, bo to jest tym elementem który wpływa na trwałość.

Bartek: Tak, to jest bardzo ważne. Tak jak mówiłem 2 lata zastanawiałem się nad powrotem i szukałem materiałów odpowiednich do budowy. Jakie były najczęstsze błędy? Zazwyczaj na forach pisano, że to jest fajny ciepły dom ale skrzypi, słychać dźwięki i zacząłem się zastanawiać co może być tego powodem. W Norwegii mi to nie przeszkadzało i nie zwracałem na to uwagi.

 

Maciek: Na skrzypienie?

Bartek: Miałem 100 letni dom.

Maciek: Ma swoje prawa.

Bartek: Tak, nawet jak do znajomych chodziliśmy, to takie rzeczy były nieodczuwalne. Wczytywałem się w te fora i szukałem co może być problemem i w większości przypadków doszedłem do tego że były wykorzystane słabej jakości materiały. Ludzie nie mieli świadomości jakie wykorzystać materiały, a drewno drewnu nierówne. Jeśli weźmiemy do konstrukcji o wilgotności 18%, to drewno będzie dążyło do wysychania i żeby utrzymywało się w granicach 9%.

 

Maciek: Taka jest właściwa wilgotność?

Bartek: Tak, jeśli jest już ścięte to będzie dążyło do 9%. W tym momencie pojawiają się różnego rodzaju problemy. Jeśli mamy kilka belek położonych i zaczyna się to wszystko kurczyć, to zaczynają powstawać pęknięcia i wypaczenia. W tym momencie mieszkańcy tego domu zaczynają czuć że coś jest nie tak.

 

Maciek: Czyli generalnie drewno nie było niedokładnie wysuszone.

Bartek: Tak, to co zauważyłem i spotkałem się z tym również w Norwegii. Zacząłem drążyć ten temat od jednego do drugiego artykułu. Po powrocie spotkałem się z przedstawicielem na targach Budmax, zaproszono mnie również tam na szkolenia. Rozmyto wszystkie moje wątpliwości, jednak jest różnica między drewnem wysoko przetworzonym, gdzie mamy to odpowiednio zabezpieczone przed szkodnikami, skręcaniem i kurczeniem drewna. To powoduje taki komfort mieszkania w takim domu. Jest on dużo większy niż w nieodpowiednio skonstruowanym budynku. 

 

Maciek: Czyli kluczowe jest żeby to drewno było odpowiednio wysuszone. Czy przeciętny inwestor, czyli ten który wykłada swoje środki jest w stanie określić organoleptycznie że one są wysuszone mniej lub bardziej, czy samodzielnie nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić?

Bartek: Ja widzę w tym różnicę.

 

Maciek: Bo ty jesteś fachowcem.

Bartek: Tutaj korzystamy z belek dwuteowych, to jest trochę inny rodzaj drewna. Przy drewnie litym mamy drewno, które jest w pełni i to jest 5x15x20 cm się buduje. Ja buduję bez tych belek i tutaj mamy 2 belki na samym końcu, środek cieniutki i dzięki temu ta konstrukcja jest bardziej wytrzymała i odporna na wypaczanie. U mnie widać różnice pomiędzy drewnem, bo mamy zupełnie inne rodzaje wykorzystuję do budowy takich domów.

Maciek: To jest też kolejna część, czy te domy szkieletowe mogą być tańsze od domów tradycyjnych, ale ty powiedziałeś że cena może być ogromna.

Bartek: Różnica jest ogromna, bo jeśli pojedziemy do tartaku gdzieś, to to drewno będzie droższe i możemy mieć pewność że to drewno będzie nam później sprawiało problemy.

 

Maciek: Duża to ile? 100 czy 200%?

Bartek: Nie. Przyjmując belkę 15 cm drewna litego, to w tartakach są ceny bardzo niskie ale jeśli przyjmiemy takie konstrukcyjne drewno z certyfikatem, bo to musimy mieć na uwadze jeśli budujemy drewnem, to ono musi mieć ten certyfikat jakości.

 

Maciek: Przez kogo wydawany jest ten certyfikat?

Bartek: Zagiąłeś mnie. Przez instytut budownictwa, to musi mieć certyfikat że nadaje się na konstrukcję. Jeżeli porównamy sobie belkę tę dwuteową 20 cm, to robiąc taką samą konstrukcję to nam się ta cena wyrównuje. Przy mniejszych średnicach ścian zaczyna nam się to wahać o 20-30% różnicy w konstrukcji.

 

Maciek: To nie jest dużo.

Bartek: Nie jest, biorąc pod uwagę że to jest dom który budujemy na lata, to ta różnica nam się niweluje w ciągu kilku lat oszczędzania na rachunkach.

 

Maciek: Żeby zamknąć klamrą temat obaw o dom szkieletowy, to jeden z producentów zwrócił mi uwagę, że po prostu domy szkieletowe miały złą renomę po wielkiej powodzi we Wrocławiu, gdzie tych lżejszych domów kanadyjkowych powstało wiele i one po pewnym czasie zaczęły się psuć, skrzypieć i gnić. Szczegółów nie znam. Poszła fama że domy drewniane są średniej jakości i średnio nadają się do życia ale tak jak mówisz, wcale tak źle być nie musi. OK, zdecydowaliśmy się teraz na budowę domu szkieletowego, chociaż te ceny w porównaniu do domu zwykłego nie będą się bardzo różniły?

Bartek: Nie, nie ma dużych różnic. Biorąc pod uwagę dwa takie same domy o podobnym współczynniku przenikania ciepła, to dom szkieletowy jesteśmy w stanie o 15% taniej wybudować. Mówimy o przyzwoicie wybudowanym.

 

Maciek: Mówimy o stosunku do pustaka, cegły, itd.

Bartek: Tak. Diabeł tkwi w szczegółach. Ceny domów murowanych i szkieletowych zaczynają się od określonej kwoty. Górnej granicy nie ma, bo z pieniędzmi jesteśmy w stanie zrobić wszystko i górnej granicy nie mamy. Te 15 % możemy przyjąć że będzie taniej wybudować dom szkieletowy.

 

Maciek: Czyli dom szkieletowy z instalacją fotowoltaiczną będzie kosztował tyle co dom murowany bez, tak sobie żartując. Dobrze, zdecydowaliśmy się na dom szkieletowy, to od czego powinniśmy zacząć?

Bartek: Ja przyjąłem taki plan: robię wstępną wycenę oczywiście zaznaczam, że to są rzeczy które możemy pozmieniać w takim projekcie. Ja przyjmuję w wycenie tak jakbym to dla siebie robił, oczywiście nie robię tego dla siebie tylko dla klienta i to on ma być zadowolony, więc w kolejnym kroku spotykamy się z klientem i rozmawiamy o jego oczekiwaniach i na czym mu zależy. Jeśli wszystko dogramy między sobą to spotykamy się z architektem, który również podpowiada nam swoje sugestie. Projektujemy dom. Konstruktor nam wszystko dopasowuje do projektu i ruszamy na budowę. Jeśli dom zaczynamy również z fundamentami.

 

Maciek: No właśnie i co teraz? Fundamenty czy płyta fundamentowa?

Bartek: W tym przypadku musisz porozmawiać z architektem. Ja jestem za płytą, a architekci się boją.

 

Maciek: Czego się boją?

Bartek: Że cały dom się będzie przechylał z tą płytą. Jeśli np. grunt nie będzie wcześniej odpowiednio sprawdzony, to może nam się dom przechylić z całą płytą.

 

Maciek: Czyli warto zrobić badania?

Bartek: To jest jedna z ważnych rzeczy, które warto zrobić przy płycie i to nie tylko przy budynku szkieletowym, ale i przy murowanym budownictwie. To są rzeczy które mogą się później odbić, a to będzie wtedy czas w którym ciężko to będzie naprawić.

 

Maciek: Czyli tutaj są obawy architektów, że to jest większa powierzchnia i...

Bartek: Tak, tutaj płytę mamy zespoloną i to nam się będzie poruszało. Przy tradycyjnych fundamentach te ławy wszystko nam niwelują. 

 

Maciek: OK, czyli żeby mieć pewność trzeba zrobić badania, geologiczne? Prawda?

Bartek: Tak.

Maciek: Wysokie koszty są takich badań? Orientujesz się?

Bartek: To nie są jakieś znaczące koszty przy budowie takiego domu.

 

Maciek: OK, zaczynamy budować. Wybieramy płytę fundamentową, którą ty polecasz lub fundament. Warto zrobić badania niezależnie od tego którą opcję wybierzemy. Potem musimy wybrać technologię. Nie wiem czy dobrze powiem, że mamy dwie technologie. Jedna złożona gdzieś w hali z prefabrykatów i druga wersja którą składamy na miejscu budowy. Czym one się różnią?

Bartek: Tak jak mówiłeś. Tutaj mamy projekt przy prefabrykacji budynków fabrykach musimy bardziej zwrócić uwagę przy projektowaniu, ponieważ wszystkie decyzje jakie podejmiemy w projekcie są przenoszone w fabryce na linii produkcyjnej. Przyjeżdża to do nas i stawiamy to dźwigiem i powiedzmy taki dom mamy postawiony w trzy dni.

 

Maciek: Z zadaszeniem?

Bartek: To trochę czasu zajmuje ale powiedzmy że tak. Ja nie lubię słowa produkować domy, bo to jakoś mi nie pasuje. Wolę powiedzieć że buduję domy i dlatego się nie zdecydowałem na fabrykę, chociaż ludzie twierdzą że będę do tego zmuszony. Na tę chwilę czerpię przyjemność z budownicta i tego że na budowie takiego domu szkieletowego mam możliwość wprowadzania różnych zmian. Nie mówię tutaj o znaczących zmianach konstrukcyjnych, które mogą nam zagrozić, a o drobnych zmianach, jak dodanie jeszcze jednego gniazdka czy dołożenia ścianki działowej nienośnej. W takim przypadku mam możliwość wprowadzenia zmian i to jest fajne, ponieważ my w trakcie budowy jeszcze tworzymy ten dom z klientem i to jest fajne. 

 

Maciek: Klient kiedy przychodzi to widzi co się dzieje, ponieważ do tej pory widział ten projekty tylko na papierze. Może zobaczyć, że np. z tego okna jest piękny widok to telewizor,który był zaprojektowany po prawej możemy dać bardziej po lewej stronie. To gniazdko też możemy przesunąć, żeby kabli specjalnie nie ciągnąć, bo rozumiem że w prefabrykacie, to te miejsca ją są.

Bartek: Tak, to już są gotowe przygotowane miejsca na gniazdka, ściany zabudowane płytami. U mnie fajne jest to że możemy sobie jeszcze jakieś zmiany zrobić, czy może przesunąć jakąś ściankę działową, bo np. okazało się że przyda się większa garderoba, bo żona kupiła kilka par więcej butów. 

 

Maciek: Na planie się często wydaje że 6 m2 to dużo, a jak wchodzi, to się okazuje że jest bardzo mało miejsca, to może zwiększamy pokój dzieciaków kosztem naszego. Wyobrażam sobie że mogą się pojawić takie dylematy, czyli prefabrykacja tego nie ma. Plusem prefabrykacji poza czasem jest jeszcze czas i to że np. pogoda nam tego domu nie zniszczy, a np. ty budujesz i nagle zaczyna padać, to co wtedy?

Bartek: To drewno jest tak zabezpieczone, że ta pogoda nam tego jakoś strasznie nie niszczy. Tak samo w Norwegii to działa i nic się z tym nie dzieje. 

 

Maciek: Do środka napada.

Bartek: Ale to nie dzieje się aż tak. My jesteśmy w stanie w dwa tygodnie zamknąć budynek. Musimy mieć oczywiście na uwadze że trzeba zabezpieczyć niektóre materiały ale strop,jeśli zamkniemy jedną warstwę i zabezpieczymy stropem, to już możemy zamknąć i pracować i warunki pogodowe nie będą nam w niczym przeszkadzały.

 

Maciek: Która metoda jest częściej wybierana w Norwegii?

Bartek: Taka jak u mnie. Tam nie ma murarzy są tylko snekkerzy,  którzy zajmują się budownictwem w konstrukcji szkieletowej, to takie połączenie cieśli z murarzem. Murarz muruje ściany i nic już go nie obchodzi, a my tutaj musimy bardziej dbać o szczegóły, więc jest to precyzyjniejsza budowa. U nas błędy na przekątnych budynków mogą się zdarzyć na około 2-3 milimetry. Odchylenia są znikome. Przy murarzach… tynk to zakryje - nie ma problemu. U nas nie możemy sobie na takie błędy pozwolić.  

 

Maciek: Czy każdy projekt który sobie wymyślimy jesteśmy sobie w stanie w szkieletówce wybudować?

Bartek: Tak.

Maciek: Właściwie z zewnątrz nie widać czy to jest dom szkieletowy, bo to przykrywamy tynkiem.

Bartek: Tak, możemy przykryć tynkiem, deskami. blachą. Jest wiele nowoczesnych projektów, gdzie powstają nowoczesne stodoły. Właściwie nic nas nie ogranicza jeśli chodzi o budownictwo. Tylko musimy to dobrze zaprojektować.

 

Maciek: Czy możemy sobie zostawić jakieś elementy na zewnątrz budynku lub wewnątrz wskazujące na to że jest to dom szkieletowy drewniany?

Bartek: Możemy.

 

Maciek: Czyli jest taka opcja. W przypadku kwestii finansowych czy się orientujesz która wersja jest atrakcyjniejsza cenowo? Prefabrykacja czy budowa?

Bartek: Myślę że ta cena będzie porównywalna i nie będzie jakichś znaczących różnic.

 

Maciek: To teraz kwestia grubości ścian, bo budujemy dom ze szkieletu, bo to są ważne kwestie ile nas ten dom będzie kosztował w użytkowaniu. Jakiej grubości są ściany i czym są ocieplone? Jak to wygląda?

Bartek: Od 2021 współczynnik przenikania będzie wynosić 0,20 albo 0,21. Przyjmując dom, który zrobimy ze ścianami 20 i na zewnątrz położymy płytę z włókna drzewnego 4 cm i od środka taką ściankę instalacyjną przykrywając to 4 cm izolacji i usztywniając to płytą OSB, to możemy założyć że współczynnik przenikania ciepła wynosi około 0,15.

Maciek: Przy domach pasywnych ten współczynnik powinien być gdzieś o połowę mniejszy.
Bartek: Tak, gdzieś 0,10.

Maciek: To jak gruba ściana wychodzi?
Bartek: 30 cm i ja sam dla siebie bym taką wybudował. Oczywiście możemy to zrobić coraz grubsze i w tym momencie zbliżamy się do budownictwa pasywnego.

Maciek: Chyba 45 cm ta ściana musiałaby mieć, bo to jest tak. Powiedz mi warstwami co my tam mamy rozpoczynając od tej zewnętrznej.
Bartek: My projektujemy ten dom tak aby był otwarty dyfuzyjnie, czyli wszystkie materiały które wykorzystujemy są tak wyprodukowane żeby ta cała wilgoć wychodziła na zewnątrz i zaczynając od ściany zewnętrznej mamy: tynk, 4 cm twardej izolacji z włókna drzewnego twardszego niż wełna skalna.

Maciek: Styropian może być?

Bartek: Nie, ja nie używam styropianu.


Maciek: Dlaczego?

Bartek: Ponieważ jest dyfuzyjnie zamknięty, czyli cała wilgoć zatrzyma się na styropianie i wszystko zostanie w ścianach, dlatego ja tego nie używam.


Maciek: Dobra, idźmy dalej.
Bartek: Później mamy ścianę konstrukcyjną od 16-30 cm.


Maciek: I to jest lite drewno?

Bartek: To jest drewno z belek dwuteowych tam mamy wypełnienie włóknem drzewnym, później usztywnienie płytą OSB w granicach 18 mm. Później robimy konstrukcję w poprzek czyli całą konstrukcję staramy się zrobić krzyżowo. Te wszystkie mostki cieplne które mogą nam powstać staramy się zniwelować. W tej ściance 4 cm chowamy wszystkie instalacje elektryczne i wodne i przykrywamy to płytą i w tym momencie mamy uzyskaną ścianę grubości 30 cm. Dzięki temu mamy naprawdę przyzwoity współczynnik ciepła.


Maciek: Z czego są wykonane ścianki działowe w środku?

Bartek: Możemy zrobić na 10 cm grubości po dwóch stronach, albo płyta fermacell czy jakieś płyty karton-gipsowe.


Maciek: Od razu nasuwa się pytanie, co z akustyką?

Bartek: Jeśli mamy wypełnienie między ścianami działowymi wełną z włókna drzewnego, to akustyki w takim domu nie ma. Jest różnica, chodziłem po znajomych do nowo wybudowanych budynków, to echo w takim budynku murowanym jest dużo większe niż w domu szkieletowym. Ta wełna wygłusza i wyłapuje nam te wszystkie dźwięki.


Maciek: Są jakieś parametry na akustykę czy nie?

Bartek: Pewnie są ale nie zagłębiałam się w to.


Maciek: Dla ciebie jest ważne żeby to wszystko oddychało, czyli żeby była ta dyfuzyjność, to czy zalecasz dodatkowo instalować rekuperację czy to nie jest ze sobą połączone i to są dwie różne kwestie?

Bartek: Jeżeli o rekuperację to jest fajna i przynosi dużo korzyści, ale wszystko zależne jest od naszych funduszy. Jeśli kogoś nie stać na rekuperację, to jej nie zamontuje, bo nie ma skąd wziąć środków. Jeśli ktoś ma na to fundusze, to jak najbardziej tak, a zawsze możemy sobie w domu szkieletowym tę rekuperację dołożyć.


Maciek: Jedno z drugim nie ma związku, tak?

Bartek: Nie. Możemy zrobić mikrowentylację w oknach. Zaleca się rekuperację, ale nie możemy się dać zwariować przy takich kosztach. Nikt nie będzie się biczował jeśli jej nie zamontujemy.

 


Maciek: Tak, chodzi bardziej o to że w domach bardzo ciepłych i docieplanych bardzo często styropianem najczęściej 20-25 cm, to ten dom nie oddycha i zaczynają się tam robić różne grzyby. Nie ma rekuperacji i nie ma tego obiegu powietrza. Czy w takim przypadku jeśli nie mielibyśmy rekuperacji  dobrze uszczelniony dom z braku tej przenikalności i dyfuzyjności, to tych obaw o tego grzyba nie ma?


Bartek: Jest mniejsze ryzyko, ponieważ tą całą parę, którą produkujemy dobrze zaprojektowany budynek jest w stanie wyrzucić na zewnątrz. Samo będzie wychodziło na zewnątrz w momencie gdy zamknięty ten budynek styropianem. to powstaje bariera której ten budynek nie jest w stanie przebić. Jeśli użyjemy styropian, to zdecydowanie warto zastosować rekuperację.



Maciek: Patrzę jeszcze jakie mam pytania, ponieważ przed każdym nagraniem zbieramy pytania które pojawiają się na forach, bo powstało ich szczególnie na Facebooku strasznie dużo. Czy chciałbyś coś jeszcze dodać do kwestii budowania domów? Powiedzieliśmy o kwestii projektowania i budowy - produkcja czy budowanie, jak to nazwałeś. Kwestia dachu jest indywidualna. Czy są elementy ważne na jakie trzeba zwrócić uwagę żeby ten dom nie kosztował nas dużo później, mam tutaj na myśli np. ogrzewanie. Czy o czymś jeszcze nie powiedzieliśmy, a coś chciałbyś dodać?

Bartek: Przede wszystkim musimy zwracać uwagę na szczegóły. Przy budownictwie energooszczędnym bardzo ważne są detale czyli wszystkie błedy które np. murarze są w stanie zakryć, to przy budownictwie gdzieś to zawsze wyjdzie na wierzch.


Maciek: Jakie są najczęstsze błędy?

Bartek: Drewno. Kiedy się buduje, to warto się przejechać i zobaczyć realizacje danej firmy, porozmawiać z mieszkańcami takiego domu i jak im się żyje.



Maciek: Jakie błędy są najczęściej popełniane z którymi ty się spotkałeś że coś było nie do końca poprawnie zrobione?

Bartek: Wezmę przykład z Norwegii, to lenistwo wykonawcy, który czegoś nie przybije czy nie przykręci i zostawi luźno. Źle ułożone izolacje, ale to wszystko dzieje się również przy zwykłym budownictwie murowanym. Źle założona izolacja i gdzieś powstają mostki cieplne, gdzie to wszystko nie jest zabezpieczone odpowiednio izolacją i nagle tutaj będą nam się robiły tutaj jakieś problemy. Membrany nieodpowiednio zabezpieczone i później wiatr nam będzie hulał po uszach, bo to też jest ważne żeby to wszystko było zabezpieczone membranami. Jest dużo takich drobnych błędów, które popełniają wykonawcy ale w czasie kiedy to wszystko się nawarstwi to zmniejsza nam komfort życia, a my finalnie za to płacimy.



Maciek: Jak chyba w każdym temacie związanym z budownictwem. Skoro to się będzie budowało w ciągu 1-2 tygodni, to można wziąć urlop na ten czas i po prostu z tą ekipą być na budowie i nosić im tam wodę czy herbatę z termosem.

Bartek: Można. W końcu każdy czerpie jakąś przyjemność z budowania swojego domu wymarzone. Rzeczywiście można sobie wziąć parę dni urlopu. Porozmawiać i zapytać czy to wszystko jest dokładnie zrobione i przy okazji spędzić trochę czasu nad zastanawianiem się czy ta ścianka jest w odpowiednim miejscu.


Maciek: chyba że to jest dom z prefabrykacji i coś czego już nie poprawimy. Kiedy dom szkieletowy się nie sprawdzi? Komu byś go nie zalecał? Czy są takie sytuacje? 

Bartek: Nie, nie ma takiej sytuacji. Każdy kto gdzieś zobaczył lub mieszka w takim domu. Ja jestem zachwycony i jeszcze nie spotkałem się z jakimiś negatywnymi rozmowami z klientami czy mieszkańcami takich domów.

 

Maciek: Spotkałem się z taką opinią, że ze względu na ograniczoną ilość tych domów szkieletowych, to jest też ograniczony rynek wtórny, bo to też trzeba powiedzieć. Takie domy też może być trudniej sprzedać, chyba że mamy. Co zrobisz jeśli chcemy sprzedawać dom i nigdy nie wiadomo co się wydarzy, bo budujemy dom na lata ale wszystko się może zdarzyć albo może się okazać że za 3 lata musimy gdzieś wyjechać albo powiększyć dom. Żeby zapewnić nowego inwestora który przychodzi i chce go kupić, że ten dom jest dobrze wykonany. Te certyfikaty?

Bartek: Ważne są certyfikaty i żebyśmy zrobili świadectwo energetyczne budynku. My również mamy w swojej ofercie po wybudowaniu domu robimy test szczelności, który świadczy o tym jak nasza praca została wykonana


Maciek: Super że o tym mówisz, bo my o tym wspominaliśmy w podcaście o domach pasywnych. Na czym ten test polega? Jak wy go robicie?

Bartek: Kiedy już mamy zainstalowane wszystkie okna i drzwi, to zaklejamy wentylację . Montujemy wentylator, który wysysa nam całe powietrze z budynku i sprawdzamy w jakim tempie ten budynek wróci do momentu przed wypompowaniem i wpompowaniem ciśnienia. To jest bardzo ważne ponieważ w tym momencie nam wychodzą wszystkie błędy, szczeliny między drzwiami.

Maciek: Jak to wygląda? Leci jakaś para?

Bartek: Jeśli wyjdzie nam test OK, to wszystko jest w porządku.

 

Maciek: Co znaczy OK?

Bartek: To że za szybko nam ta równowaga nie wróci do stanu 0, nie wymieni się to powietrze.

 

Maciek: Co znaczy dla ciebie za szybko? Dla jednego 1000 zł, to bardzo dużo, a dla drugiego to jest dniówka. 

Bartek: W ciągu godziny musi nam się odpowiednio wymienić o ile dobrze pamiętam jeden raz. Jeżeli nam te współrzędne spadają, to możemy sprawdzić maszyna która produkuje dym. Przechodząc wokół okien i drzwi możemy sprawdzić gdzie nam ten dym wychodzi i to tam są nieszczelności.

Maciek: Tak możemy sobie to sprawdzić i mówiłeś że wraca do stanu pierwotnego, w jakim czasie to powinno być? Rozumiem że są jakieś parametry?

Bartek: Są dla każdego budynku.

Maciek: Inwestorzy zamawiają taki test szczelności? Oni go mają w cenie czy jest dodatkowo płatny?

Bartek: Jest w cenie.

Maciek: Czyli sam na siebie kręcisz bicz?

Bartek: ale to jest taki bicz który ma mnie motywować.

Maciek: To też jest fajny standard że coś takiego robicie. Patrzę na kolejne pytania. Czy dom może być pasywny? Powiedzieliśmy że może powstaje tylko kwestia grubości ścian, czy może być ogrzewany elektrycznie? Tutaj przyniosłeś formularz Red Snike. Kolejny producent planuje wprowadzić ogrzewanie elektryczne, fotowoltaikę i zastanawia się nad rekuperacją. To wiemy, że ogrzewanie może być tam każde, bo to przecież jest normalny dom, możemy mieć gaz, ekogroszek… możemy mieć ekogroszek?

Bartek: Nie polecam

 

Maciek: To wiem, ale możemy mieć?

Bartek: Tak, możemy mieć.


Maciek: Jak wygląda kwestia łatwopalności? Czy jak wrzucimy zapałkę, to nam się nie zapali, albo jak dziecko wleje… coś?

Bartek: Budynki są zabezpieczone przed żywym ogniem. Wszystkie wełny z włókna drzewnego są zabezpieczone. Sól czyli to co jest w kiełbasie, żeby ona się zajęła żywym ogniem, to potrzeba bardzo dużo czasu i zwykle będzie się zwęgliło. W domach pali się zwykle wszystko to co jest w środku budynku, czyli dom, zasłony,itd. 

 

Maciek: Firanka się świeci?

Bartek: Tak i to jest pożar. I jest możliwy w każdym domu

 

Maciek: Spotkałem się też z taką opinią, że drobne zwierzęta mogą wchodzić między ściany. Cegły szczur nie przegryzie, ale drewno teoretycznie tak. 

Bartek: Jeżeli to jest drewno wysokoprzetworzone, to ono nie jest atrakcyjne dla gryzoni. On z tego nie będzie miał przyjemności, więc nie musimy się o to martwić, prędzej mysz może się schować pod stropem.

 

Maciek: No właśnie! Uszczelnienie dachu? Ty nie robisz pianką?

Bartek: Nie! My to wszystko robimy na włóknie drzewnym. Jest trochę inny mikroklimat w takim domu szkieletowym,więc zależnymi żeby mieszkając w takim domu odczuwać najwięcej takiego komfortu. Teraz mamy robione: konstrukcje z drewna, izolacje z włókna drzewnego, więc tak naprawdę mieszkamy w fajnym domu drewnianym, gdzie większość rzeczy jest zrobiona z naturalnych materiałów 

 

Maciek: To jest ostatnia rzecz o którą chciałem zapytać. Mówi się, że domy drewniane są zdrowe jak ekologiczne. O zdrowiu mówiliśmy że te domy są oddychające, czy coś jeszcze powinniśmy dodać w kwestii zdrowia, a co jest ważne?

Bartek: Ważny jest ten mikroklimat. Domy w konstrukcji szkieletowej, drewno samo w sobie jest ciepłym materiałem, więc to też jest ważne że dotykając tych ścian one nie są cały czas zimne. Co jeszcze jest fajne w takich domach? Bardzo szybko się nagrzewają, b ogrzewamy zwykle powietrze w takim budynku, bo nie musimy ogrzewać murów. Z drugiej strony też się szybko nie wychładzają tak jak często na forach można znaleźć informację że: tak szybko jak się ogrzewają, tak szybko się wychładzają.



Maciek: To ten dom trzyma?

Bartek: Tak, jeżeli mamy dobrze zaprojektowany dom, to cały czas też musimy powtarzać że trzeba zwracać uwagę na szczegóły żeby był dobrze nie tylko zaprojektowany ale i wykonany. W tym momencie mogę ciebie tutaj pod kreklamować sprawdzają się ogrzewania elektryczne, bo w tym momencie nie nagrzewamy murów tylko samo powietrze, więc to będzie nam się bardzo szybko sprawdzało przy budownictwie drewnianym.



Maciek: Dobra, ale gdzie w tym wszystkim jest ekologia, jeśli budujemy domy drewniane i musimy powycinać ileś drzew żeby wybudować jeden taki dom. Jak to dokładnie wygląda? 

Bartek: Jeżeli to zrównoważone budownictwo, to te drzewa są brane z lasów państwowych i certyfikowanych. GDzie Państwo nasadza.Jeśli wszystko jest przemyślane i są odpowiednie nasadzenia to my nie robimy dużej krzywdy tylko musi w tym wszystkim być świadomość, że to drewno musi być certyfikowane, gdzie to drewno nie jest wycinane pokątnie


Maciek: Tak i nieuczciwie.

Bartek: Dokładnie.



Maciek: Ile drzew idzie na taki jeden dom

Bartek: Nie wiem. Nie powiem Ci. Przy belkach dwuteowych na pewno będzie mniej wykorzystanego drewna, niż przy drewnie litym. Po przy tych belkach 20 cm mamy ten środnik i on nam zmniejsza ilość wykorzystywanego drewna do produkcji. Dodatkowo dochodzi to, że jest to drewno przetworzone i izolacja idzie z celulozy, którą można wykorzystywać w budownictwie szkieletowym i to już mamy kolejne aspekty recyklingu


Maciek: Ten dom możemy łatwo recyklingować. Tak jak z plastikiem możemy go zużyć i czekać długie lata, bo się nie rozłoży, a  drewno możemy jeszcze przetworzyć.

Bartek: I się rozkłada



Maciek: Spotkałem się z firmą, która na jedno wycięte drzewo zasi trzy nowe, co też jest fajne. My też możemy sobie sadzić jakiś kawałek lasu

Bartek: Jeżeli kupujemy drzewo z lasów państwowych, to oni mają na sadzenie i nie możemy się biczować, że przez nas został wycięty na jakiś las, bo mimo wszystko w te miejsca został nasadzony kolejny las, więc to też jest argument że to mimo wszystko musi trwać i lasy są wycinane i są nasadzane nowe


Maciek: Ja spotkałem się z tym, że w ostatnich kilkudziesięciu latach nasadzeń w Polsce i liczba zadrzewienia wzrosła o jakiś procent, więc jest z tym całkiem dobrze. Dobrze, dzisiaj kończymy pierwszy podcast o technologii budowy, bo planujemy cały cykl tych rozmów, bo tych technologii jest sporo i żeby inwestor mógł sobie posłuchac i wybrać, to co mu pasuje, co chce budować i zakładamy że będziemy w tym chociaż jedno pokolenie żyli. Bartek czy chcesz coś dodać tutaj na koniec?

Bartek: To że jeżeli ktoś się będzie decydował na dom szkieletowy, to musi się dobre zastanowić nad tym jakk ten dom będzie wyglądał, dla kogo buduje. Ważne jest aby znaleźć taki złoty środek w tym budownictwie. Warto się zastanowić co mu się przyda,a  co będzie wyrzuceniem pieniędzy. Czyli generalnie zdrowy rozsądek


Maciek: Dajmy sobie czas na spokojne projektowanie

Bartek: Nie bójmy się pytać i dzwonić do wykonawców. Lepiej zadzwonić 10 razy i pojechać zobaczyć do kogoś dom, bo dom się buduje dla siebie i to my później mamy mieć przyjemność mieszkania w takim domu.


Maciek: To jest kluczowe. Jeśli będzie mieć jeszcze jakieś pytania, to piszcie w komentarzach, subskrybujcie kanał i mam nadzieję, że był to dla was kolejny ciekawy podcast z naszego cyklu Twój Niezależny DOm. Dziękuję ci bartku za wizytę i do zobaczenia.

Bartek: Dziękuję bardzo.


Chcesz przestać przepłacać za prąd?

FORMULARZ