« Wróć

Jak sprawdzić energochłonność budynku? - #TND 6 | Podcast & Videocast Twój Niezależny Dom

#TND 5 | Podcast & Videocast Twój Niezależny Dom

 

To jest Podcast & Videocast Twój Niezależny Dom, w którym rozmawiamy o odnawialnych źródłach energii, o tym jak stać się niezależnym energetycznie i tym samym obniżyć swoje rachunki oraz jak pozytywnie wpływać na środowisko naturalne.

 

Odcinek #6 | Jak sprawdzić energochłonność budynku?

 

Przeglądasz projekty domów i zastanawiasz się co znaczą parametry typu Ep, Ek, czy Eu? Część z nich ma tylko znaczenie formalne, a część jest szalenie istotna dla twoich przyszłych rachunków.

Posłuchaj kolejnego odcinka naszego podcastu #TwójNiezależnyDom i dowiedz się, na co zwrócić uwagę, by koszty utrzymania twojego przyszłego domu były jak najniższe.

Gościem dzisiejszego odcinka jest Piotr Śmieja, współwłaściciel firmy Red Snake - producenta folii grzewczych, które w mojej ocenie szturmem zdobywają polski rynek.

Piotr ma ogromną wiedzę w zakresie ogrzewania - zarówno teoretyczną, jak i praktyczną (kilkaset realizacji z zakresu grzejnictwa). Mamy nadzieję, że ten materiał pozwoli Ci zbudować dom, którego przyszłe koszty utrzymania będą minimalne!

Zaczynajmy!

 

 

Wersja Wideo ⤵️

 

Wersja Audio ⤵️


 

 

 

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych odcinkach?

Zapisz się na naszę listę! (Zero spamu - Też tego nie lubimy!)

 

 


Wersja Tekstowa ⤵️

 

Maciej Borowiak: Przeglądasz projekty domów i zastanawiasz się co znaczą parametry typu Ep, Ek, Eu? Część z nich ma tylko znaczenie formalne, a część jest szalenie istotna dla twoich przyszłych rachunków. Posłuchaj naszego podcastu i dowiedz się, na co zwrócić uwagę by koszty utrzymania twojego przyszłego domu były jak najniższe. Zapraszam.

 

Dzisiaj jest ze mną specjalny gość, Piotr Śmieja - współwłaściciel firmy Red Snake, producenta folii grzewczych, które w mojej ocenie szturmem zdobywają polski rynek. Wcale się nie dziwię, bo robią to w świetny sposób. Zapewniają świetne wsparcie. Przygotowują bardzo fajnie rozpisane projekty, podchodzą do tego z pasją ale i z ogromną wiedzą, bo Piotrek ma ogromną wiedzę w zakresie ogrzewania.

 

Dzisiaj będziemy mówili o ogrzewaniu i postaramy się spojrzeć na ogrzewanie pod kątem inwestora, który szuka projektu domu i potrafi ocenić podstawowe elementy, czyli jak ten budynek wygląda, ile ma metrów, ile ma pokoi ale ma problem z rozpoznaniem i rozszyfrowaniem, co to znaczy EP, kWh i parę innych parametrów. Piotrek dzisiaj jest szefem firmy, ale jeszcze parę lat temu własnymi rękoma montował kolektory, pompy ciepła, czyli generalnie zna ten temat od podszewki.

 

Piotr powiedziałbyś kilka słów o sobie?

 

Piotr Śmieja: Dzień dobry, nazywam się Piotr Śmieja. Jestem współzałożycielem i współwłaścicielem firmy i marki Red Snake. Od 10 lat pracuję w branży techniki grzewczej. Mam bogate doświadczenia z wszelkiego typu urządzeniami, które są powszechnie wykorzystywane od kolektorów słonecznych przez pompy ciepła, kotły gazowe, kotły na paliwa stałe oraz to, co teraz jest najbardziej wydajne energetycznie, czyli systemy ogrzewania elektrycznego podczerwienią za pomocą folii grzewczych w połączeniu z fotowoltaiką.

 

Oczywiście nie będziemy tutaj promować tego typu rozwiązań. Postaramy się skupić na ocenie budynków pod kątem całości, jako energooszczędności bądź w drugą stronę - energochłonności.

 

Maciej: Tak, bo to jest kluczowe. Na temat folii grzewczych jest inny podcast, który nagrywałem z twoim wspólnikiem Kubą Manickim. Możecie go sobie znaleźć, link możemy też podać w notatce do tego podcastu.

 

Mamy otwarty ekran laptopa na którym mamy kilka projektów. I teraz, ktoś pomyślał "chcę budować dom i mam działkę" - od czego zaczyna? Zaczyna od przeglądania gotowych projektów, nie wiem jakie są statystyki, ale podejrzewam, że większość z nas kupuje gotowy projekt i później go adaptuje. Zna pewne informacje, ale później przechodzi do zakładek typu energooszczędność i energochłonność. Pojawiają się jakieś różne dziwne liczby, co prawda nieznane ale na dobrą sprawę kluczowe.

 

Nie jest sztuką wybudować dom 100 - 150 metrów, który nas będzie później kosztował 1 000 - 2 000 zł miesięcznie z tytułu ogrzewania i innych energochłonnych elementów, jak np. prąd. Sztuką jest wybudować taki dom, który będzie nas kosztował 15-20 zł miesięcznie za ogrzewanie i prąd - Bo to jest możliwe. Zanim jednak do tego przejdziemy, bo wielu inwestorów się tym zajmuje i pyta, albo nie wie że powinno się zapytać: ile folii grzewczych? Jakie rozwiązania cieplne powinienem zastosować? Co jest kluczowe?

 

Wiemy że dla budynku mieszkalnego, czy w ogóle dla każdego budynku musimy dostarczyć odpowiednią ilość ciepła. Każdy budynek potrzebuje ciepła. Czy każdy dom, który ma 100 metrów będzie potrzebował tyle samo ciepła? Dom obok - sąsiada - może potrzebować zupełnie inną ilość, a dom stojący w Rzeszowie czy Szczecinie, jeszcze inną ilość ciepła, prawda? Ta ilość ciepła wpływa na rachunek i to jest kluczowe.

 

Piotr: Bardzo ważne jest takie planowanie inwestycji, a rozmawiamy o nowo wybudowanych domach jednorodzinnych i energooszczędnych - tak żeby ten budynek jak najmniej zużywał energii, dlatego że im lepszy zrobimy dom i im mniejsze będzie miał straty energii, tym mniejszy wpływ jest samego systemu ogrzewania na rachunek.

 

Wyobraźmy sobie, że mamy dom, który można zbudować i który nie miałby żadnych strat ciepła. Wtedy jaki system byśmy nie mieli, to ten rachunek byłby zero. Oczywiście taka sytuacja jest niemożliwa. Nie ma idealnych izolacji i zawsze szczątkowa ilość ciepła ucieka z tego budynku. Możemy zawsze to zrobić trochę lepiej albo trochę gorzej. Z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że dzisiaj większość domów, które są budowane, to domy z zakresu powierzchni między 100 - 150 m2 i są to domy z natury energooszczędne. Znaczy energooszczędnych w stosunku do domów, które były budowane 20-30 lat temu - chociaż tutaj jest jeszcze bardzo duże pole do poprawek.

 

Dla większości osób, które budują dom, to jest w ogóle pierwsza budowa w życiu i te osoby najczęściej tak naprawdę nie mają zielonego pojęcia o budowie domu, o cieple czy fizyce budowli. Tak naprawdę ja bym zaryzykował stwierdzenie, że największą rolę ma tutaj architekt, bo jeżeli człowiek buduje dom czy szuka gotowych projektów, to przegląda różne oferty w internecie. Najpierw kieruje się kształtem domu pod względami wizualnymi, układem pomieszczeń, a później energooszczędnością. Mimo wszystko dom musi się człowiekowi podobać i być funkcjonalny.

 

Maciej: Co to znaczy “dom energooszczędny”?

 

Piotr: Te projekty, które są dostępne jako gotowe w internecie, mają pewne założenia. Większość ludzi kupuje gotowy produkt i potem go adaptuje na własne potrzeby. Te projekty gotowe nie uwzględniają wielu rozwiązań, sprawdzonych rozwiązań które obniżają energooszczędność, bo są robione pod kątem taniości w budowie.

 

Maciej: Czy możemy zdefiniować energooszczędność?

 

Piotr: Tak. Energooszczędność, to suma energii która z tego budynku w ciągu całego sezonu grzewczego będzie “uciekała”. To się wylicza w kWh jako całego domu, albo w przeliczeniu na 1 m2.

 

Maciej: OK, kwh/m2 tak? Na rok?

 

Piotr: Dokładnie.

 

Maciej: Jeśli moglibyśmy zdefiniować jaka to jest liczba tych kWh?

 

Piotr: Konkretna liczba wynika z izolacyjności, szczelności budynku, wentylacji. Natomiast zasadniczo im mniejsza jest to wartość tym lepiej. Jako takie wartości typowe dobrze zaizolowany budynek fizycznie nie powinien zużywać więcej niż 30 kWh/m2 na rok. Czyli np. dom 100 m2 nie powinien zużyć więcej niż 3 000 kWh/m2 na rok. To są dobrze zbudowane domy. Jeżeli ta wartość jest dużo większa, to jest to duże pole do poprawienia samego projektu.

 

Maciej: Generalnie w Polsce mamy też pewne normy, tak? Mamy dom pasywny, dom energooszczędny i dom nie energooszczędny. Czy tutaj też mamy jakieś parametry definiujące te budynki?

 

Piotr: To czy dom jest pasywny czy energooszczędny, to jest kwestia nomenklatury, ja bym bardziej poszedł w tę stronę, że budynki, które mają być tanie w utrzymaniu nie powinny w mojej ocenie zużywać więcej niż 30-40 kWh/m2 na rok i to jest konkretna wartość.

 

Raczej bym nie szedł w stronę takiej stricte pasywności, która jest określana w wielu materiałach, jako poniżej 15 kWh/m2 na rok, dlatego że gdzieś jest złoty środek ekonomiczny. W pewnym momencie możemy zastosować 2 metry styropianu, tylko pytanie, czy o 0,5% różnicy energiii jest warte, by ten dodatkowy metr dołożyć.

 

Gdzieś jest sens ekonomiczny - to właśnie rolą projektanta, by tak oszacować nakład inwestycyjny w stosunku do korzyści, żeby to miało realny czas zwrotów tych izolacji w perspektywie powiedzmy 10-12 lat.

 

Maciej: Dom nie energooszczędny, czyli wiele domów w Polsce mają ten współczynnik około 100-120 kWh/m2, bo ja wiem z jednej strony, co powinno być, a co faktycznie jest w rzeczywistości. Czy są jakieś średnie?

 

Piotr: Myślę, że te wartości, które wymieniłeś są przesadzone i to wynika z tego że każdy nowo budowany budynek w Polsce i Europie ma na daną chwilę tworzone charakterystyki energetyczne i to projektant wylicza jakie są straty energii. Jest podana wartość graniczna jaką maksymalnie może być strata energii i na ten moment jest to 95 kWh/ m2 na rok w odniesieniu i do ogrzewania budynku i grzania ciepłej wody użytkowej. W bardzo dobrze zaizolowanych budynkach to mniej więcej rozkład jest pół na pół, tzn. połowę energii zużywamy na ciepłą wodę użytkową, a połowę energii zużywamy na ogrzewanie budynku. Takie mniej więcej możemy przyjąć założenie, że 40-45 kWh na ogrzewanie i 40-45 na grzanie ciepłej wody, to są wartości, których praktycznie się nie robi gorszych. Jeżeli one wyjdą większe, to budynek nie spełni warunku Ep 95 kWh i nie dostanie pozwolenia na budowę.

 

Maciej: O właśnie, jak już przeszedłeś do kwestii Ep, później jeszcze do tego tematu wrócimy, bp... przegląda sobie inwestor, który przygotowuje się do budowy domu, różne projekty w Internecie, różne pozycje, powierzchnię i wymiary, technologie i konstrukcje. Tu się pojawia taka tabela energooszczędność, to chyba powinna być energoochłonność, tak jak rozmawialiśmy.

 

No i właśnie mamy Ep, paliwo stałe, ekogroszek 79 kWh/ m2 na rok, to jest to samo o czym przed chwilą rozmawialiśmy, czy to jest jeszcze inny wskaźnik?

 

Piotr: Nie do końca. Dwa słowa o tym w jaki sposób te charakterystyki energetyczne są tworzone. Zasadniczo są 3 współczynniki: Ek, Eu i Ep, które dla normalnego człowieka nic nie mówią, a nawet jak się dowie, to za 3 sekundy nie będzie pamiętał indeksów.

 

Maciej: Czy powinien je pamiętać?

 

Piotr: powinien pamiętać, że EP nie jest dla niego żadną informacją.

 

Maciej: OK i to już jest dużo!

 

Piotr: Czyli ta końcowa wartość, która jest określana w projekcie czy spełnia czy nie spełnia wymagań. Ona jest złożona z tak wielu współczynników, że to nie wnosi żadnej informacji. Dla człowieka najważniejsze jest EU czyli energia użytkowa. Jest to ilość energii którą fizycznie trzeba dostarczyć do budynku, żeby w tym budynku przez całą zimę była zadana temperatura, np. 20 stopni.

 

Maciej: Dlaczego 20 stopni?

 

Piotr: 20 stopni, to jest temperatura projektowa w pomieszczeniach mieszkalnych i w łazienkach 23 stopnie i też jest zakładana temperatura zewnętrzna. Im bliżej północnego zachodu, czyli im bliżej Szczecina to ta temperatura jest wyższa i to jest temperatura -16 w okolicach Poznania -18. W mazowieckim -20, a na podkarpaciu nawet -24. W zależności od tego w którym miejscu Polski budynek jest zbudowany, to zimy są łagodniejsze albo trochę bardziej srogie.

 

Maciej: Tutaj mamy taką uśrednioną?

 

Piotr: To jest uśredniona wartość energii użytkowej, najlepiej jeśli jest podana na CO i wentylację.

 

Maciej: to jest wyliczenie CO+W. CWU, to jest ciepła woda użytkowa, prawda?

 

Piotr: Dokładnie tak i ten parametr określa jak doskonałe czy niedoskonałe są izolacyjność ścian, okien, podłogi na gruncie, dachu i jaka jest wentylacja, jakie ona generuje straty i jest to przeliczone wszystko właśnie na kWh czyli na ilość energii którą trzeba dostarczyć.

 

To jest tak naprawdę parametr którym można porównywać budynek do budynku i oceniać stopień izolacyjności, jakości izolacji termicznych i strat energii na wentylacji. Tymi parametrami możemy sobie porównywać projekty. Kolejnym krokiem, który przyjmuje projektant to jest dobranie systemu grzewczego.

 

Maciej: OK, tutaj bym się zatrzymał, bo mamy tak: Ep - paliwo stałe - ekogroszek 79,16 kWh/m2/rok, EP 76,13 kWh/m2/rok, Ep - paliwo stałe: 24,92 kWh/m2/rok. Dlaczego te energie pierwotne są różne?

 

Piotr: To jest trzeci krok charakterystyki. Pierwszym to jest wyliczenie ile ciepła ucieka. Drugim krokiem jest wyliczenie ile straty generuje dany system grzewczy, tzn. że jeżeli ktoś robi kocioł na paliwo stałe, to projektant wylicza ile ciepła ucieka w komin spalinowy, ile używają pompy obiegowe, ile ten konkretny system gubi energii i dopiero trzecim krokiem jest wyliczenie tego warunku EP, który musi być spełniony i musi być jego wartość mniejsza niż 95 kWh.

 

To jest nadanie współczynnika zależnego od samego paliwa. Gaz ziemny i węgiel kamienny mają współczynnik 1,1, tzn. że te wszystkie straty ciepła uwzględniając straty systemu na koniec są mnożone razy 1,1. Jeżeli jest to biomasa, to jest to mnożone razy 0,2, tzn. że jeżeli dany konkretny budynek został określony, że z niego ucieknie 5 000 kWh, to jeżeli ktoś zrobi gaz, to jest 5500 kWh na cały dom. Natomiast jeżeli zrobi biomasę, to to jest raptem 1 000 kWh i spełnia standardy domu pasywnego ale to nie wynika z fizyki budowli, tylko z ustawy i te współczynniki zostały wymyślone przez polityków.

 

Motywacja nie jest przez nas do końca znana ani zrozumiała, ale tak jest. Dlatego ten parametr EP, do porównywania budynków nie wnosi absolutnie nic.

 

Maciej: Ok, czyli stąd w to nazywanie parametrem energii politycznej, tak?

 

Piotr: EP, czyli energia polityczna, bo ona nie ma żadnego odniesienia do izolacyjności budynków, bo największy wpływ ma rodzaj paliwa. Rodzaj paliwa nie generuje ilości energii.

 

Maciej: Nie ma znaczenia, ile my dostarczymy gazu, węgla czy biomasy, bo na końcu to idzie w system grzewczy budynku i to zależy od budynku ile to wyjdzie.

 

Piotr: To jest na takiej zasadzie jakby porównywać ze sobą dwa samochody. Jeden z silnikiem spalinowym, a drugi z silnikiem diesela i ktoś by stwierdził że benzyna ma współczynnik 3,0. Ktoś by w ustawie zapisał, że silniki diesla mają spalanie 7 litrów, a silniki benzynowe z jakichś względów politycznych lobbystycznych, czy jakby to nazwać mają współczynnik 2.0 i w kartach katalogowych producenci musieliby wpisywać że silniki benzynowe spalają 14 litrów na 100 km. Teraz jest pytanie czy to ma sens?

 

Maciej: Czyli to jest narzucone?

 

Piotr: Tak, to jest narzucone.

 

Maciej: Te wszystkie 1,1 0,2, itd. to są parametry narzucone czyli tak na dobrą sprawę wynikające z ustawy ale dla przeciętnego inwestora budującego one nie mają żadnego znaczenia.

 

Piotr: Nie mają żadnego przełożenia i tak naprawdę nie wnoszą nic oprócz tego czy po prostu spełnia warunek, czy nie spełnia warunku, ale to już jest rolą architekta. Dlatego najważniejszą rzeczą do porównywania budynków 1 do 2 jest energia użytkowa.

 

Maciej: Ok, czyli skupiamy się na Eu.

 

Piotr: Eu, to jest po prostu ilość energii, która z tego budynku ucieka.

 

Maciej: Czyli to jest to o czym mówiliśmy na samym początku podcastu, zapotrzebowanie budynku na ciepło.

 

Piotr: Tak jest.

 

Maciej: Czyli generalnie mając tutaj 32,93... zaokrąglimy to, czy nie możemy tego zaokrąglić do 33 kWh.

 

Piotr: Możemy.

 

Maciej: Wiedząc że tutaj powierzchnia netto domu bez kotłowni i garażu to jest 100m. Czyli mamy zapotrzebowanie budynku 33 kWh * 100, czyli nasze zapotrzebowanie budynku na ciepło to jest 3 300 kWh na rok.

 

Piotr: Tak i to jest parametr którym możemy porównywać budynek do budynku, bo z tego bezpośrednio nie zawsze jesteśmy w stanie prognozować zużycie energii takie faktyczne, dlatego że na to faktyczne zużycie składa się wiele czynników, jak aktualna temperatura zewnętrzna, wewnętrzna, stopień wychłodzenia budynku, szczelność budynku, które charakterystyki energetycznej nie uwzględniają. Akumulacji ciepła i czasu reakcji, czasu nagrzewania - jest to trochę bardziej skomplikowane założenie, natomiast do porównywania jednego projektu z drugim, to jak najbardziej na podstawie tego wskaźnika można ocenić czy dany budynek jest lepiej zaprojektowany, czy gorzej.

 

Maciej: Można od razu zahaczyć o jakiś parametr. Akurat tu w technologii konstrukcji nie mamy rekuperacji, więc zakładamy że klient właściciel będzie sobie wietrzył żeby mieć świeże powietrze w domu, więc pytanie też kto ile wietrzy. Czy ktoś ma otwarte lufciki i to powietrze ucieka i ten parametr nam się psuje, bo musimy tego ciepła dostarczyć więcej lub ktoś np. raz dziennie przez 15 minut ma otwarte okno w dużym pokoju i ten parametr będzie u niego lepszy, niż u tego co wietrzy przez cały dzień, a budując nowoczesne budynki trzeba wietrzyć, bo one są dobrze zaizolowane. Robimy sobie termos, tak?

 

Piotr: Dokładnie. To, co często powtarzamy w rozmowie z klientami, którzy budują dom to jest rozważenie instalacji wentylacji mechanicznej z rekuperacją, dlatego że jest takim pewnym absurdem logicznym podejście niektórych inwestorów, tzn. kupowanie okna gdzie jedna sztuka jest za 3 000 zł i super szczelnych z super gazami w środku, które nie przepuszczają ciepła z zamontowanymi nawiewnikami, bo przecież w jakiś sposób powietrze do budynku przez super szczelne okno musi przepłynąć. Inaczej mówiąc ten sam efekt można było osiągnąć kupując okno za 1000 zł, które będzie miało po prostu mniejszą szczelność, żeby to powietrze przepuściło.

 

Po co inwestować w ciepły montaż okna skoro na koniec trzeba zainstalować wywiewniki. Jest to taki absurd logiczny. Analizując to zagadnienie wentylacji mechanicznej z rekuperacją mamy dwa aspekty do zastanowienia się. Jedno to jest aspekt ekonomiczny czyli ilości energii którą możemy powstrzymać - jej ucieczkę - z budynku.

 

Dwa to sam komfort termiczny. Samą nadrzędną funkcją wentylacji jest to żeby wyciągać z domu wilgoć i dwutlenek węgla żeby człowiek w takim domu czuł się komfortowo. Dwutlenek węgla, który wydychamy i parę wodną która powstaje podczas wydechu, kąpieli czy gotowaniu.

 

Maciej: Ja tu wtrącę właśnie  stąd widzimy pewne zjawisko. Jeśli rano budzimy się w sypialni w szczególności w zimie to mamy efekt tych, tzw. płaczących okien. Wydychamy parę wodną i dwutlenek węgla, to wszystko się osadza i to powietrze nie ma gdzie ujść.

 

Piotr: To powoduje, że jeśli tej wentylacji wogóle nie ma, bądź jest śladowa, że tam następuje kondensacja pary wodnej na ścianach, bo gdzieś ta wilgoć musi się podziać i w pewnym momencie jest to pole do rozrodu grzybów i wszelkiego rodzaju wykwitów, czyli tzw. grzyba na ścianie.

 

Maciej: Super-nowoczesny dom.

 

Piotr: Z zielonymi ścianami. Oczywiście o to trzeba zadbać i jeżeli rozmawiamy o wentylacji to ona musi być i musi być sprawna. Wentylacje grawitacyjne nie spełniają do końca swojej funkcji.

 

Chcielibyśmy, żeby w lato był przewiew i był jak największy ruch powietrza, żeby nas trochę ochłodzić. Z kolei w zimę chcielibyśmy żeby w ogóle nie było tego ruchu powietrza, bo to generuje straty. Im więcej ucieka powietrza tym więcej musimy za to zapłacić, bo to przecież ogrzać.

 

Wentylacja grawitacyjna postępuje zupełnie odwrotnie od tego czego byśmy oczekiwali, bo ruch powietrza jest zależny od różnicy temperatur, a właściwie od różnicy ciśnień. W zimie kiedy na zewnątrz jest -20, a w środku mamy +20, więc pojawia się duża różnica temperatur, duża różnica ciśnień i ten ciąg kominowy jest bardzo duży, co się przekłada na rachunki, a z kolei latem kiedy mamy w środku + 20 i na zewnątrz +20, to tego ruchu powietrza w ogóle nie ma i człowiek się z tym źle czuje i zaczyna się zbierać para wodna i dwutlenek węgla. Brakuje też przewiewu. Wentylacja mechaniczna wprowadza ten komfort, bo niezależnie czy jest zima czy lato, to dostarcza dokładnie tyle świeżego powietrza ile jest wymagane dla dobrego samopoczucia człowieka. Jeżeli już zrobi się wentylację mechaniczną i ten strumień powietrza jest kontrolowany i to człowiek nad nim panuje, to wtedy możemy zrobić super szczelny budynek z super szczelnymi oknami i to wtedy rzeczywiście ma sens ekonomiczny, żeby panować nad tą ilością powietrza.

 

Jeżeli my nad tym panujemy, to nic prostszego jak na całej wentylacji zamontować rekuperator, czyli urządzenie które służy do tego żeby do atmosfery nie oddawać temperatury takiej jaka jest w powietrzu (20 stopni) i zaciągać z zewnątrz -20, tylko zanim to powietrze zostanie wyrzucone, to część tej energii jest po prostu zawracana do budynku nie wchodząc już w szczegóły techniczne jak to się odbywa. Efektywnie tę stratę na wentylacji dobrze zaprojektowana i zaprojektowana rekuperacja jest w stanie obniżyć rachunki o 500-1000 zł w skali roku, dla domu jednorodzinnego, więc są to niewątpliwe duże wątpliwe.

 

Maciej: Dobrą rzecz poruszyłeś. Dodam, że planujemy osobny odcinek o rekuperacji, bo to jest bardzo ciekawy temat i teraz tu mamy zapotrzebowanie budynku na te 3300 kWh ciepła na rok, to gdybyśmy chcieli to ogrzewać foliami grzewczymi i zasilać te folie grzewcze w cudzysłowie zasilać fotowoltaiką, to możemy tak przyjąć, że potrzebujemy z grubsza instalacji około 3,5 kWh na dachu.

 

Piotr: Dokładnie tak w dużym uproszczeniu możemy w ten sposób do tego podejść.

 

Maciej: Tak, bo tutaj mamy przelicznik prądu 1:1, tak?

 

Piotr: Tak, dlatego właśnie ogrzewania promiennikowe eletryczne jest najłatwiej ze sobą porównywać, bo jest 1kWh energii elektrycznej z sieci = 1 kWh ciepła w pomieszczeniu. Każdy inny system i to już zupełnie inaczej wychodzi.

 

Maciej: Tak, bo w przypadku pomp ciepła to teoretycznie, bo już nie chcę wchodzić w szczegóły, które też potrzebują prądu do zasilania i tam mamy ten współczynnik COP. Mówiliśmy też o tym na innym podcaście, tam jest 1:4, to możemy przyjąć, że przy tej samej ilości potrzebowaliśmy fotowoltaice około 1 czy 1,5 kWh mniej z grubsza w panelach.

 

Piotr:  W bardzo dużym uproszczeniu.

 

Maciej: Tak, ale o to chodzi, celem tego jest by zrozumieć pewną metodologię i pewne zasady jak to jest wszystko przygotowywane? Tak jak powiedziałeś, dużo zależy od architekta, bo to architekt powinien to wiedzieć, ale żeby to klient potrafił sprawdzić, to musi wiedzieć o co ma go pytać i na jakie rzeczy ma zwracać uwagę, żeby wiedzieć w jakim poruszać się przedziale.

 

Kiedy kupujemy samochód to też nie musimy wiedzieć jak jest zbudowany silnik i jego zasady działania tylko efekt. Tylko to możemy porównać, ale wracając jeszcze do tych 3300 kWh/rok rekuperacja by spowodowała, że to zapotrzebowanie nam spada o jakiś stopień i może się okazać, że nie jest nam potrzebna instalacja fotowoltaiczna 3,5 tylko np. 2,8 czy 2,5.

 

Piotr: Tak naprawdę jeśli spojrzymy sobie na koszty ekonomiczne, to rekuperacja w dzisiejszych czasach można powiedzieć, że jest za darmo, bo każdy system grawitacyjny czy rekuperacyjny coś kosztuje. To znaczy, że jeżeli ktoś miał pomysł na wentylację grawitacyjną (tradycyjną) i zrezygnuje np. z dwóch kanałów wentylacyjnych, które by go kosztowały na budowie, np. 15000 zł i może mieć trochę mniejszą fotowoltaikę, co też przyniesie mu oszczędności, a kompletny system z montażem rekuperacji kosztuje np. 20 000 zł, więc to są te same pieniądze jakby zrobić trochę większą fotowoltaikę i tradycyjną wentylację.

 

Ale przy okazji dostaje się komfort życia, bo jest ten strumień powietrza, który jest dokładnie taki jak człowiek oczekuje i ma w swoich rękach. Ja też jestem na etapie budowania swojego domu jednorodzinnego i rekuperacja w nim będzie.

 

Maciej: Ja też jestem tego zdania, a w szczególności w tych mniejszych domach - tych 100 - 150 m2 - że fotowolaika, folie i rekuperacja to jest taka trójca, która da nam naprawdę niskie rachunki. Ja myślę, że ten moment jest świetny, a raczej właściwy żeby myśleć o tym ogrzewaniu, bo tu możemy zrezygnować z kominów. Możemy zrezygnować z kotłowni, czyli kluczowy moment jest przy wyborze projektu.

 

Piotr: Można wiele rzeczy zoptymalizować, czyli mieszcząc się w tym samym zakładanym budżecie można po prostu pewne rzeczy w tych samych pieniądzach zrobić lepiej.

 

Maciej: Tak, bo to się często niestety zdarza. Przykład z wczoraj, klient żałuje że wybudował komin, a zdecydował się na folie grzewcze plus fotowoltaikę, bo kosztowało go to 10 000 zł.

 

Można było tego uniknąć. Tego tematu nie chcę jednak teraz rozwijać.

 

Co to znaczy "U ściany; U dachu" - żeby tutaj inwestor miał wszystkie tajemnicze skróty rozszyfrowane.

 

Piotr: Tutaj mamy U ściany = 0,167 W/m2 razy [K]elwin. Można powiedzieć, że w tym przykładzie to jest to samo jakby użyć słowa 1 stopień Celsjusza. Parametr który jest określany w jednostce W/m2* [K]elwin opisuje jak duży opór termiczny daje dana przegroda.

 

To znaczy, że jeżeli jest ściana, która ma m2 powierzchni i jeżeli jedna przepuści 0,16W, to ona na pewno będzie gorsza od ściany, która przepuści 0,13 W. To pokazuje ile ciepła ucieka przez tę ścianę, więc tutaj ważnym dla zrozumienia zagadnienia jest to, że im mniej tym lepiej.

 

Maciej: Jaki jest punkt odniesienia, bo 0,16 myślę że mało komu, kto zaczyna zabawę czy przygotowuje się do budowy nie będzie wiele mówił. Gdzie jest ten minimum, a gdzie jest ten max?

 

Piotr: Tego nie jestem w stanie określić, dlatego że w budynku jest kilka różnych przegród o różnych parametrach łącznie z przegrodami przezroczystymi, jak okna, które szyba ma swoje U, rama ma swoje, a ściana zewnętrza swoje, podłogą na gruncie swoje, bo to jest zależne od materiału.

 

Ten parametr jest bardziej wykorzystywany do oceny danej przegrody, tzn. że jeśli ktoś ma do wyboru np. budynek w technologii kanadyjskiej, jest pewna ilość wełny mineralnej, pewne powłoki typu styropian czy płyty OSB. Jako całą ścianę, to jedna ściana ma parametr np. 0,16, a ktoś inny powie "ja panu wymuruję i ze styropianem i ociepleniem moja ściana będzie miała 0,20", to już klient ma pewną sugestię, że tamta ściana jest o te 0,04 W na każdym m2 na każdą godzinę, to jest ok. 25% różnicy i to już powinno dać nie tyle podjęcie decyzji, ale już powinno dać punkt do zastanowienia się która ściana jest lepsza.

 

Maciej: I tak na końcu interesuje nas Eu.

 

Piotr: Tak i do tego zmierzam. Tak naprawdę dla człowieka, który buduje dom, to ten najważniejszy efekt, to efekt końcowy, czyli Eu, więc ile cały budynek będzie tracił. Natomiast ten parametr U ściany, U dachu, to jest do porównywania pewnych rozwiązań konstrukcyjnych, bo ktoś może wymurować i zrobić ocieplenie, a ktoś może zrobić domek kanadyjski i wtedy można porównać jedną ścianę do drugiej. Ale nie tylko przez ściany ucieka nam ciepło.

 

Maciej: Zobaczmy na inny projekcie, bo tutaj mamy Eu, czyli tę energię użytkową dla CO i Wentylacji, a jeszcze trzeba pamiętać o wodzie. Ciepłej wodzie użytkowej.

 

Piotr: Tego parametru w projektach się nie pokazuje, dlatego że ten parametr...

 

Maciej: Jest zmienny od mieszkania?

 

Piotr: Właśnie nie. Nie uwzględnia ilości mieszkańców dlatego że gdyby był to uwzględnione to każdy w projekcie by napisał że mieszka 1 osoba. Jest tylko odniesienie do powierzchni budynku i ten parametr na 1 m2 jest praktycznie stały. Czyli im większy budynek, tym więcej wody ma zużywać. Nie ma to większego poparcia w fizyce budowli, ale ma znacznie praktyczne.

 

Maciej: Czyli mamy jakiś parametr stały dla dla tej wody użytkowej, który się przyjmuje, że np. przy 4 mieszkańcach... no wiadomo, jeśli będzie 4 chłopów, to oni będą mniej wody potrzebowali niż 4 panie.

 

Piotr: Jest parametr stały, który jest tylko w odniesieniu do m2, charakterystyki energetycznej w ogóle nie uwzględniają ilości osób, które będą mieszkały w danym budynku, bo gdyby tak było, to wiadomo każdy projektant by wpisał 1 osoba i miałby super energooszczędny dom. Ze względów praktycznych tego się po prostu nie robi, ale logicznie jest to bez sensu

 

Maciej: OK

 

Piotr: Bo nie wyciągniemy więcej z tej informacji, dlatego w tych gotowych projektach nie podaje się w ogóle tej informacji, bo ona nic nie wnosi, bo to jest parametr stały.

 

Maciej: Możemy sobie przyjąć jakieś założenia ile wyniesie koszt podgrzania wody w roku?

 

Piotr: Tak, w kWh na osobę jest to około 700 kWh, to jest taki rzeczywisty parametr, który określiłbym statystycznie przy takim codziennym korzystaniu z natrysku, bo wanny generują większe zużycie. Na co dzień raczej korzysta się z natrysków i to się się przekłada na około 700 kWh w skali roku. Najłatwiej jest to wtedy przeliczyć w prądzie, bo prąd ma 1:1, przyjmujemy cenę prądu i wychodzi nam na osobę 400 zł na rok.

 

Maciej: Ok, to jest już bardzo konkretna informacja, tu widzę na kolejnym projekcie mamy jeszcze Ek, czyli energia końcowa.

 

Piotr: tak, to jest ta wartość pośrednia która nie jest tą energią polityczną, czyli nie ma tych wymyślonych wskaźników ale z kolei uwzględnia straty systemu. To nie do końca jest parametr, którym da się rzetelnie porównać, bo inne straty ciepła ma kocioł gazowy, inne kocioł na paliwo stałe, inne pompy ciepła, inne folie grzewcze i też w zależności od tego w jaki sposób jest rozprowadzone ciepło itd. i to już coś pokazuje ale to też nie jest do końca to o co nam chodzi. Tym bardziej że tutaj u innego producenta jest podana energia końcowa, która uwzględnia grzanie domu i ciepłej wody użytkowej, więc to nie są rzeczy, które są zrozumiałe dla przeciętnego “Kowalskiego”.

 

Maciej: Węgiel teoretycznie jest tani, ale mamy duże straty, tak?

 

Piotr: Dokładnie.

 

Maciej: Wydajność pieca...

 

Piotr: Charakterystyki nie uwzględniają kosztów pracy ludzkiej, poświęconego czasu na serwisowanie, więc to nie są takie rzeczywiste parametry. Jako porównanie bym dążył do tego żeby znaleźć wartość energiii użytkowej, bo to jest miarodajne.

 

Maciej: OK, to myślę, że tym możemy zakończyć temat. Wzrost energii o 1 stopień, to jest wzrost kosztów o 8% mniej więcej. Zatem przyjmując te 20 stopni dla większości pomieszczeń, a 23 jak powiedziałeś dla łazienek, kierujemy się energią użytkową.

 

Piotr: Dokładnie i to jest parametr, który nam przynosi największy przekaz i największą dozę informacji. Każdy inny parametr jest obarczony dużo większą ilością zmiennych, które osoba niebędąca w branży nie jest w stanie rzetelnie ocenić.

 

Maciej: Czyli to jest nasze, powiedzmy zużycie paliwa w karcie katalogowej samochodu, a czy ono będzie paliło 7 czy 8 litrów, to zależy od wielu wypadkowych. Tego czy jedziemy 140 km/h na autostradzie czy 70 km/h.

 

Piotr: Chociażby czy jedziemy pod górkę czy z górki.

 

Maciej: Dokładnie tak, to jest bardzo ważne bo myślę że da to pewien obraz na co zwracać uwagę i każdemu pozwoli to w domu przeliczyć mniej więcej jakie są koszty poszczególnych źródeł ciepła.

 

Bardzo ci dziękuję Piotr za tą krótką rozmowę. Ty jesteś inżynierem?

 

Piotr: Tak, jestem inżynierem i uczestniczymy z naszymi klientami w rozmowach właśnie na temat jak zoptymalizować tę budowę, by zaoszczędzić pewne środku inwestycyjne, które najczęściej można przesunąć na zrealizowanie fotowoltaiki, czyli człowiek przychodząc do nas mając podpisaną umowę na kredyt hipoteczny i ma ustalony budżet na budowę domu, to jesteśmy w stanie ten harmonogram finansowy pozostać w tej samej kwocie ale zrobić rachunek za ogrzewanie na zero.

 

Maciej: Ile wykonaliście już tych instalacji? Oczywiście mówię z partnerami.

 

Piotr: W ostatnim roku ponad 100 instalacji, ciężko mi oszacować. Łącznie kilkaset instalacji.

 

Maciej: Sam ile zainstalowałeś kolektorów słonecznych, pomp ciepła i innych tego typu urządzeń? Jesteś w stanie określić?

 

Piotr:  Kilkaset, to jest 10 lat pracy, więc nawet nie wiem czy o 1000 by nie zahaczyło.

 

Maciej: Czyli świetnie, bo po pierwsze jesteś osobą, która ma wykształcenie w tym zakresie, bo jesteś po budownictwie?

 

Piotr: Tak po budownictwie, aczkolwiek ze specjalność budownictwo wodne ale to jako specjalność, bo cały dział inżynierii budowlanej można powiedzieć, że mam w małym palcu.

 

Maciej: Jesteś specjalistą, praktykiem i teoretykiem. Świetnie, bo to jest właśnie bardzo ważne w budowie.

 

Piotr: Tak, bardziej bym się przedstawił jako praktyka ale z solidnym podparciem teoretycznym.

 

Maciej: Super. Bardzo ci dziękuję za wizytę i mam nadzieję, że to będzie materiał przydatny dla naszych klientów.

 

Piotr: Bardzo bym tego chciał i tego państwu życzę.


 

Chcesz przestać przepłacać za prąd? Masz dość regularnych, wysokich opłat za energię elektryczną? Zrób pierwszy krok w stronę niezależności energetycznej i zamów darmową konsultację.

 

oszczędności fotowoltaika

 

 

Wykonamy dla Ciebie KALKULACJĘ OSZCZĘDNOŚCI i powiemy Ci jaka instalacja będzie najlepiej dopasowana do Twoich potrzeb, ile możesz zaoszczędzić i ile będzie wynosiła inwestycja w Twoją własną elektrownie słoneczną. 

Wypełnij poniższy formularz - oddzwonimy w ciągu 24h!

 

FORMULARZ

Galeria