Poproś o darmową konsultację!

Podane w formularzu dane osobowe będą wykorzystane do udzielenia odpowiedzi.




Newsletter

« Wróć

Tradycyjne źródła ciepła - porównanie kosztów.

Oceń ten post:
4.50 5 1 6
Opublikowano 04.03.2015 r.
Jak wynika z artykułu opublikowanego na portalu Gazeta.pl, w Polsce funkcjonuje obecnie co najmniej 4 mln kotłów węglowych i to one są największym źródłem zanieczyszczeń powietrza. Ponad 50 proc. pyłów w powietrzu pochodzi z tych pieców, a rakotwórczy benzo (a) piren wyrzucają nad nasze głowy niemal wyłącznie one - odpowiadają za blisko 85 proc. emisji tego gazu.
 
Porównanie kosztów ogrzewania

Zgodnie z danymi opracowanymi przez Instytut Ekonomii Środowiska ok. 3 mln z nich to kotły węglowe niespełniające żadnych norm emisji, potocznie zwane "kopciuchami". To urządzenia oparte na XIX-wiecznej technologii, z paleniskiem rusztowym, na które można wrzucić dosłownie wszystko, od świetnej jakości wysokoenergetycznego węgla, przez miały o nieokreślonej kaloryczności i dużym zanieczyszczeniu, po odpad węglowy, jakim jest muł składający się w połowie z pyłu, a nie z węgla.

"Kopciuchy" wyrzucają do powietrza 400-600 miligramów pyłów na metr sześcienny spalin. Najnowsze technologicznie piece klasy V (wyznacza się ją właśnie wedle poziomu emisji) emitują nie więcej niż 40 miligramów pyłów. Różnica szokująca.

Polacy korzystający z tych przestarzałych kotłów robią to głównie ze względów ekonomicznych, a nie dlatego, że lubią smrodzić sąsiadom i zatruwać wszystkich. Rachunki za ogrzewanie domu miałem węglowym mogą być nawet trzykrotnie niższe niż za gaz.

Wymiana pieca - nie musi być drożej 

Czy wymiana na nowoczesny piec, emitujący wielokrotnie mniej zanieczyszczeń, musi oznaczać wyższe rachunki za ciepło? Niekoniecznie, co nieźle pokazuje zderzenie kosztów ogrzewania się miałem i mułem - dwóch najtańszych i najgorszych jakościowo paliw, które dzieli jednocześnie duża różnica w cenie. Muł można kupić za mniej więcej 55 zł za tonę, miał kosztuje już 220 zł za tonę. Mimo to koszt wyprodukowania gigadżula energii z mułu jest tylko o kilkanaście procent niższy niż z miału. Dlaczego? Muł daje bardzo mało ciepła, trzeba go więc bardzo dużo zużywać. Różnica między efektywnością ogrzewania miałem a wysokiej jakości węglem energetycznym nie jest już tak zauważalna.

Jeśli jednak porządny węgiel wrzucić do nowoczesnego kotła, spadek zużycia paliwa jest znaczny, a w związku z tym i rachunki będą o 20-30 proc. niższe. A jeśli do tego odpowiednio zaizolować dom lub mieszkanie (według danych IEŚ ok. 80 proc. budynków jednorodzinnych w Polsce jest źle lub w ogóle niezaizolowanych), spadek rachunków za ciepło będzie nawet na poziomie 50 proc. W ostatecznym rozrachunku dobry piec i paliwo w zaizolowanym domu mogą kosztować tyle samo, ile palenie w "kopciuchu".

Wymiana starych pieców węglowych na najnowocześniejsze kotły węglowe lub gazowe będzie jednak opłacalna dopiero po wielu latach. Kocioł węglowy piątej klasy wraz z instalacją to koszt od 8 do 13 tys. zł. Inwestycja w kocioł gazowy w tym samym mieszkaniu to koszt wyższy o blisko 2 tys. zł. "Kopciuch" to 3-4 tys. zł.

Alternatywą gaz 

Jest jednak rządowy program KAWKA. To pula 800 mln zł - na razie - które Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska rozdysponowuje między samorządy. Są gminy, jak Kraków, gdzie koszt takiej inwestycji gmina pokrywa w 100 proc., a potem dopłaca do różnicy w rachunkach za ciepło. W innych regionach dotacje rzadko wynoszą mniej niż 80 proc. kosztów.

Ekonomicznie najkorzystniejszym rozwiązaniem byłaby całkowita rezygnacja z kotła i wpięcie się do sieci miejskiej, ale nie zawsze jest to możliwe. Alternatywą dla węgla pozostaje więc niemal wyłącznie gaz, choć tego rodzaju rozwiązanie jeszcze długo nie będzie zbliżone kosztami do rachunków za węgiel. Najmniej opłacalnymi źródłami energii cieplnej pozostają energia elektryczna i olej opałowy - ten ostatni głównie ze względu na wysokość akcyzy.

FORMULARZ