Koszty ogrzewania domu w sezonie zimowym 2022/2023

Ceny paliw w sezonie grzewczym 2022/2023 niepokojąco wzrosły. Dlatego wiele osób zastanawia się, na jaki koszt ogrzewania powinny się przygotować i czy modernizacja obecnego systemu ma sens w świetle tak radykalnych podwyżek.
A jeśli nowe ogrzewanie, to jakie? Kocioł na pellet, piec gazowy czy może pompa ciepła? Sprawdzamy, co na ten temat mówią eksperci.
Paliwa stałe – przygotuj się na podwyżki

Jeśli ogrzewasz dom paliwem stałym, niestety musisz liczyć się ze zwiększeniem kosztów eksploatacyjnych i to całkiem sporo. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Polski Alarm Smogowy ceny niektórych surowców wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent w stosunku do tych obowiązujących w styczniu 2021 roku.
Średnie ceny zakupu tony poszczególnych materiałów opałowych kształtują się następująco:
- węgiel – 2900 zł (w styczniu 2021 – 881 zł),
- pellet – 2445 zł (w styczniu 2021 – 918 zł),
- drewno kawałkowe – 390 zł (w styczniu 2021 – 219 zł).
Różnice są naprawdę spore, dlatego trzeba wziąć je pod uwagę podczas planowania wydatków na utrzymanie domu w nadchodzącym sezonie grzewczym. Niestety takie podwyżki dotkną bardzo wielu gospodarstw w Polsce. Piece na paliwa stałe to wciąż najbardziej popularny system ogrzewania w większości budynków jednorodzinnych w naszym kraju.
Warto również wspomnieć, że nie tylko wysokie ceny mogą stanowić poważny problem dla kupujących. W niektórych składach opału poszczególnych surowców po prostu brakuje. Mowa przede wszystkim o drewnie kawałkowym, ale zgodnie z prognozami w sezonie grzewczym może zabraknąć nawet węgla. Wynika to przede wszystkim z aktualnej sytuacji geopolitycznej, choć z pewnością nie jest to jedyna przyczyna takiego stanu rzeczy.
Dopłaty do węgla – czy to jest rozwiązanie?

Od 17 sierpnia 2022 roku można składać wniosek o dodatek węglowy. Dzięki niemu można uzyskać jednorazowe rządowe wsparcie na zakup opału w wysokości 3000 zł. Co ważne, na jeden piec można otrzymać tylko jedną wypłatę dotacji, niezależnie od tego, ile osób mieszka w budynku i w jaki sposób prowadzone jest gospodarstwo domowe.
Czy taki dodatek uchroni kieszenie Polaków przed drożyzną? Zdania są podzielone. Przede wszystkim możliwość uzyskania przez klientów dopłat nie uszła uwadze sprzedawców. Podnoszą oni ceny, wiedząc, że kupujący i tak będą mogli sobie na nie pozwolić z racji dofinansowań. Ponadto problemem może być nie tylko wysoki koszt zakupu paliwa, ale jego niska dostępność w składach.
Osoby opalające budynki węglem podkreślają również, że w świetle tak dużych podwyżek dopłaty i tak nie rekompensują bardzo wysokich wydatków na ogrzewanie.
Ważną kwestię poruszają również specjaliści w dziedzinie energetyki. Węgiel staje się paliwem najmniej opłacalnym, dlatego wszelkie programy rządowe, które zachęcają obywateli do pozostania przy tym systemie grzewczym są po prostu nietrafione. Zamiast tego wskazane byłoby promowanie bezemisyjnych rozwiązań, takich jak pompy ciepła czy fotowoltaika. Dlaczego? Oprócz tego, że są ekologiczne, stają się po prostu najtańsze w eksploatacji.
Który rodzaj ogrzewania najbardziej się opłaca?

POBE, czyli Porozumienie Branżowe na Rzecz Energetyki, przygotowało zestawienie kosztów eksploatacyjnych poszczególnych systemów grzewczych. Badanie przeprowadzono na podstawie danych dla domu jednorodzinnego o powierzchni 150 m2, zamieszkałego przez 4 osoby, w którym urządzenie grzewcze służy także do podgrzewania wody użytkowej.
Wyniki mogą być dla niektórych zaskakujące, jednak wprost potwierdzają tezę, że ogrzewanie domu węglem przestaje się opłacać. Sprawdź, jakie systemy są najtańsze w eksploatacji, a które są zdecydowanie nieekonomiczne.
Zgodnie z przygotowanym zestawieniem roczne koszty ogrzewania domu przy wykorzystaniu poszczególnych urządzeń grzewczych kształtują się następująco:
- kocioł węglowy pozaklasowy (tzw. kopciuch) – 12 460 zł,
- kocioł kondensacyjny na olej opałowy – 11 850 zł,
- kocioł na pellet – 10 060 zł,
- kocioł elektryczny – 7860 zł,
- pompa ciepła powietrzna (grzejniki) – 3510 zł,
- pompa ciepła gruntowa (grzejniki) –2960 zł,
- pompa ciepła powietrzna (ogrzewanie podłogowe) – 2760 zł,
- pompa ciepła gruntowa (ogrzewanie podłogowe) – 2350 zł.
Szczegółowe dane na ten temat można znaleźć na stronie POBE.
W świetle zebranych danych rządowe tarcze wspierające ogrzewanie domów paliwami stałymi wydają się nietrafionym pomysłem. Natomiast użytkownicy mogą wyciągnąć z nich cenne wnioski – najbardziej opłacalnym systemem grzewczym okazują się pompy ciepła, szczególnie w połączeniu z ogrzewaniem podłogowym. Koszt ich użytkowania można jeszcze bardziej obniżyć, decydując się na montaż fotowoltaiki.
Poznaj naszą ofertę
pomp ciepła:
Jakie ceny ogrzewania w kolejnych latach?

Dostęp do prognoz kosztów ogrzewania w kolejnych latach jest dość ograniczony, ponieważ ceny na rynku paliw są zależne od wielu czynników, w tym sytuacji politycznej, która cały czas się zmienia. Specjaliści są jednak zgodni, że użytkownicy nie powinni liczyć na obniżki. Wszelkie rządowe formy wsparcia, takie jak dopłaty czy tarcze antyinflacyjne (na przykład zamrażanie cen, obniżki VAT) są działaniami wyłącznie doraźnymi.
Jeśli osoba zarządzająca nieruchomością chce liczyć na realne obniżki cen, zdecydowanie powinna pomyśleć o zmianie systemu grzewczego na taki, który jest maksymalnie niezależny od wahań cen paliw na rynku. W tym kontekście polecanym rozwiązaniem są przede wszystkim pompy ciepła w połączeniu z fotowoltaiką.
Należy także wspomnieć o tym, że rosnące ceny mogą okazać się bardzo dotkliwe dla osób ogrzewających domy gazem ziemnym. Z wyliczeń branżowego portalu Wysokienapiecie.pl wynika, że koszt ogrzewania domu tym paliwem w 2023 roku wzrośnie z 5 000 zł do 25 000. zł. Jest to podwyżka, która może zrujnować budżet domowy niejednego gospodarstwa. Warto zatem już dziś podjąć kroki, aby temu zapobiec.
Masz pytania?
Wypełnij formularz i zamów konsultację:
FORMULARZ
